aaaaTrzeba ĹźyÄ, a nie tylko istnieÄ.aaaa
Badacze z Izraela opracowali nowy atak na Bluetooth. Pozwala on na zĹamanie czterocyfrowego kodu PIN chroniÄ
cego poĹÄ
czenie w czasie mniejszym od sekundy.
Yaniv Shaked i Avishai Wool z Izraela opracowali nowy atak kryptoanalityczny na proces bezpiecznego parowania urzÄ
dzeĹ w protokole Bluetooth.
Proces parowania jest chroniony za pomocÄ
silnej z zaĹoĹźenia kryptografii, ale jego bezpieczeĹstwo jest oparte w caĹoĹci o kod PIN. Kod ten jest wybierany przez uĹźytkownika, moĹźe byÄ w zwiÄ
zku z tym zbyt krĂłtki lub Ĺatwy do zgadniÄcia. Kluczowe odkrycie izraelskich badaczy wiÄ
Ĺźe siÄ jednak z protokoĹami kryptograficznymi zastosowanymi przez projektantĂłw Bluetooth. Zastosowali oni wymyĹlone przez siebie metody uwierzytelnienia i weryfikacji PIN, ktĂłre co prawda wykorzystujÄ
silny algorytm szyfrujÄ
cy SAFER+ ale... w bĹÄdny sposĂłb.
Fakt ten umoĹźliwiĹ kryptoanalitykom opracowanie techniki optymalizacji ataku, dziÄki ktĂłrej mogli zademonstrowaÄ Ĺamanie czterocyfrowego kodu PIN w czasie mniejszym niĹź jedna trzecia sekundy.
Publikacja z technicznym opisem ataku jest dostÄpna na stronie autorĂłw.
Jak domek z kart?
Jest to kolejny atak na Bluetooth, ktĂłry jako protokóŠstworzony przez "Ĺrodowisko producentĂłw" w oparciu o wymyĹlone przez nich techniki a nie otwarte i powszechnie akceptowane standardy.
Po wykryciu w ubiegĹym roku innej dziury w procesie parowania grupa producentĂłw Bluetooth argumentowaĹa, Ĺźe nie jest to powaĹźne zagroĹźenie poniewaĹź zasiÄg ĹÄ
cznoĹci jest ograniczony do 10 metrĂłw.
Niestety, wkrĂłtce potem niemieccy badacze udowodnili Ĺźe fale radiowe nie chcÄ
rozchodziÄ siÄ zgodnie ze specyfikacjÄ
producentĂłw i byli w stanie odbieraÄ sygnaĹy z urzÄ
dzeĹ Bluetooth z odlegĹoĹci ponad pĂłĹtorej kilometra.
http://www.idg.pl/news/87501.html
TeĹź mogÄ stwierdziÄ, Ĺźe Era traci swojÄ
jakoĹÄ.
Wszyscy trzej traca na jakosci. Spectrum radiowe nie jest nieskonczone. Koncza sie (z jednej strony) zasoby BTSow (szerzej BSC i calej sieci strukturalnej opow), a z drugiej koncza sie tez mozliwosci dostawiania nowych TRXow do istniejacych BTSow- bo widmo jest zajete - np poprzez interferencje z innych stacji polozonych zbyt blisko. Rosnie ilosc telefonow, dluzej gadamy, do tego dochodza MMSy, transmisja danych (niezadko jako glowny dostep do netu) - znam takich, ktorzy ciagna ile wlezie (tzn do limitu) na IPlusie.
Szalony, twoje zmagania z Era przypominaja mi moje zmagania z Orange (tyle, ze ja nie uzewnetrzniam swoich pretensji na forach). Mimo, ze wszelkie uwagi techniczne jakie kierowalem co do dzialania pewnej stacji na pewnym osiedlu na Ratajach w Poznaniu w zasadzie szly do kosza, bo Centertel pisal, ze nie planuja rozbudowy, ze mam sobie gadac w oknie nie chodzac po mieszkaniu, a spadek sygnalu jest spowodowany ociepleniem budynku, to jednak rozbudowali tÄ
stacje o 3G, wymienili anteny od 2G - tyle, ze wiazke z sektora mnie obslugujacego skierowali na pobliski lasek. Sygnal pogorszyl sie, oczywiscie kolejna reklamacja, wiec w odpowiedzi znow wyslali mnie na drzewo, a z kolei w mojej odpowiedzi (na to drzewo ) dostali maly wykladzik na temat techniczny budowy tej stacji i rozchodzenia sie fal. Po kilku dniach mili panowie skorygowali kierunek anten tego sektoru tak jak im zasugerowalem, wyregulowali tez tilt anten (zeby nie dmuchalo za daleko i w powietrze, tylko w budynki) i zasieg poprawil sie dosc znacznie.
Dlatego warto pisac i mowic gdzie jest zle.
Podobny przypadek mam z Plusem. Stacja na nowym osiedlu domkow jednorodzinnych pod Poznaniem. Obciazona ile wlezie. Mimo zasiegu full jakosc tragiczna. Ciagle handovery, kodowanie HR, przerwane polaczenia. Oczywiscie reklamacja tez poszla (zrywanie polaczen, gluche polaczenia), akurat ta rozpatrzona pozytywnie, tzn dali w ramach rekompensaty jakies minuty i przyznali sie do potrzeby rozbudowy stacji. Od dwoch dni na tej stacji trwaja prace. Pewnie dowiesza DCSa i moze 3G.
Szalony, operator widzi jakie jest wykorzystanie danej stacji i na tej podstawie uzywajac pewnych algorytmow wpisanych w oprogramowanie pod PC podejmuje decyzje o tym czy stawiac nowa, czy dokladac TRXy (jak sie da) itp. W skrajnych przypadkach, gdy stacja jest bardzo potrzebna opy dogaduja sie miedzy soba i taki Plus moze wisiec na antenach Ery, albo Orange (lub odwrotnie). Tak wiec reklamuj, moze niekoniecznie zakladajac coraz to nowe watki na forum, ale co jakis czas dopisz do tego co sie zmienilo.
Powodzenia, pozdrawiam
Cytat:
NapisaĹ/a Yossarian
a na jakiej podstawie ?
Na takiej, iĹź zachodzÄ
ce wÄ
tpliwoĹci co do dokĹadnoĹci pomiaru, juĹź ze wstÄpnej opinii biegĹego wskazujÄ
na zaniĹźenie dokonanego pomiaru na korzyĹÄ obwinionego. Co prawda taka byĹaby logika jednak moim zdaniem Ursus21 wyszedĹ z trochÄ bĹÄdnego zaĹoĹźenia. Z jednej strony wÄ
tpliwoĹci w sprawie sÄ
d ma obowiÄ
zek rozpatrzyÄ na korzyĹÄ obwinionego z drugiej zaĹ musi dokonaÄ rzetelnej oceny materiaĹu dowodowego. W tym przypadku wniosek kwestionujÄ
cy nie musi zostaÄ wcale odrzucony. Po zasiÄgniÄciu opinii biegĹego sÄ
d moĹźe uznaÄ (owy bĹÄ
d pomiaru prÄdkoĹci przez fotoradar na korzyĹÄ obwinionego) jako okolicznoĹÄ go obciÄ
ĹźajÄ
cÄ
. StÄ
d ma prawo a wĹaĹciwie obowiÄ
zek oceniÄ, czy Ăłw bĹÄ
d nie stanowi okolicznoĹci obciÄ
ĹźajÄ
cej obwinionego.
W takim przypadku jeĹźeli wniosek zawiera kwestionowanie samego kÄ
ta, zostanie najprawdopodobniej uznany za okolicznoĹÄ obciÄ
ĹźajÄ
cÄ
.
JeĹźeli juĹź kwestionujemy coĹ takiego, warto daÄ biegĹemu trochÄ wiÄcej roboty i zakwestionowaÄ rzetelnoĹÄ innych parametrĂłw wpĹywajÄ
cych na odczyt w szczegĂłlnoĹci maksymalnÄ
(w lecie) lub minimalnÄ
(w zimie) temperaturÄ. W tym drugim przypadku jest trochÄ Ĺatwiej. WiÄkszoĹÄ fotoradarĂłw nie powinna pracowaÄ przy temperaturze mniejszej niĹź -10 stopni (na masztach -25). Druga kwestia to wilgotnoĹÄ powietrza rĂłwnieĹź znaczÄ
co wpĹywajÄ
ca na prÄdkoĹÄ rozchodzenia siÄ fal radiowych. TeĹź warto po uprzednim zapoznaniu siÄ z danymi meteorologicznymi z miejscowoĹci lub okolicy zrobienia zdjÄcia. Gdy wartoĹci tych dwĂłch parametrĂłw sÄ
bliskie kraĹcowych (nie muszÄ
ich osiÄ
gaÄ) warto rĂłwnieĹź to zakwestionowaÄ. O ile nie ma w pobliĹźu miejsca robienia fotek stacji meto sÄ
d bÄdzie musiaĹ przyjÄ
Ä, iĹź zwaĹźywszy na ogóŠokolicznoĹci, fotoradar dziaĹaĹ w warunkach naruszajÄ
cych homologacjÄ. Kierowca zawsze moĹźe twierdziÄ, iĹź podróşujÄ
c samochodem widziaĹ wskazania termometru pokĹadowego (ktĂłry pokazywaĹ cholemie siarczysty mrĂłz :D ).
Druga kwestia to sam kÄ
t ustawienia fotoradaru. W ostatnich dniach przed ĹwiÄtami rozmawiaĹem z kumplem, ktĂłry operuje na Multanovach. PowiedziaĹ mi ciekawÄ
rzecz, ktĂłra wydaje siÄ logiczna. Homologacja fotoradaru mĂłwi o 22 stopniach w stosunku do kierunku ruchu pojazdĂłw. Kierunek jak wiadomo z lekcji fizyki jest wektorem.
StÄ
d w danych homologacyjnych podany jest kÄ
t wzglÄdem pojazdĂłw zbliĹźajÄ
cych siÄ. Tu powstaje pewna zagwostka, ktĂłrej rozwiÄ
zania nie znajÄ
nawet SM operujÄ
cy na fotoradarach. Jak ustawiÄ fotoradar na samochody oddalajÄ
ce siÄ by zachowaÄ warunki homologacji. Okazuje siÄ, Ĺźe jest to niewykonalne. Ustawienie fotoradaru na tym samym pasie ruchu daje nam kÄ
t 158 stopni na przeciwnym zaĹ 202 stopnie. Jest to o tyle zabawne bo w opinii wielu straĹźnikĂłw i policjantĂłw, ktĂłrzy siedzÄ
w temacie i nie sÄ
kompletnymi ignorantami prawnymi w homologacji powinna byÄ zawarta rĂłwnieĹź informacja o kÄ
cie wzglÄdem kierunku przeciwnego do kierunku ruchu pojazdĂłw.
Ĺmieszne jest rĂłwnieĹź to, iĹź te same urzÄ
dzenia sprzedawane na rynek francuski majÄ
inny dopuszczalny zakres kÄ
tĂłw (róşnica okoĹo 3 stopni) czy na angielski lub niemiecki, gdzie dopuszcza siÄ pracÄ z kÄ
tem zerowym w poziomie i kÄ
tem ujemnym w pionie (sĹynne puszki na wiaduktach autostradowych).
Okazuje siÄ rĂłwnieĹź, Ĺźe waĹźny jest czas odstÄpĂłw miÄdzy pomiarami. W przypadku kÄ
ta 22 stopni optymalny, minimalny czas odstÄpu, wykluczajÄ
cy odbicia i interferencjÄ sygnaĹu (mierzony dla maksymalnej rejestrowanej prÄdkoĹci 250 km/h czyli ok 7000 cm/s - dĹugoĹÄ fali w pasmie K 1,11-1,67 cm) 14 ms, przy kombinowaniu z kÄ
tami czas odpowiednio powinien zostaÄ skrĂłcony dla mniejszych kÄ
tĂłw i wydĹuĹźonych dla wiÄkszych, tak by algorytmy korekcji odpowiednio skorygowaĹy odczyt o ew. martwe echa i odbicia.
Dlatego teĹź SM czÄsto kadruje zdjÄcia aby wyeliminowaÄ pojazdy jadÄ
ce w przeciwnym kierunku, wĹaĹnie ze wzglÄdu na moĹźliwe odbicia przy nie zachowanym kÄ
cie wzglÄdem osi. Dlatego teĹź radzÄ wszystkim, chcÄ
cym walczyÄ z nierzetelnoĹciÄ
SM o zmierzenie kÄ
ta na fotce a nastÄpnie wizytÄ
w SM osoby ktĂłra nie prowadziĹa (nie musi byÄ to obwiniony, moĹźe wysĹaÄ peĹnomocnika np. z powodu jego nieobecnoĹci) w celu przyjrzeniu siÄ bliĹźej fotce czy nie ma na niej innych pojazdĂłw.
W przypadku niezachowania kÄ
ta i innym pojeĹşdzie, Ĺźaden biegĹy bez materiaĹu do porĂłwnaĹ (tj. drugiego auta na fotce) nie bÄdzie w stanie wskazaÄ o ile kopsnÄ
Ĺ siÄ fotoradar.
Pozdrawiam i sorki za tak dĹugie przynudzanie, ale ten temat zaczÄ
Ĺ mnie ogromnie ostatnio fascynowaÄ.
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plbrytfanna.keep.pl